Minecraft

Minecraft ma już ponad 10 lat. Tak naprawdę trudno jednoznacznie określić, kiedy gra wystartowała, ponieważ stała się niezwykle popularna kilka lat przed swoją oficjalną premierą, która była symboliczna. Produkcja została udostępniona już na bardzo wczesnym etapie i z marszu podbiła cały Internet.

Markus Persson założył niezależne studio Mojang AB i stworzył prostą grę, w której można kreować świat za pomocą sześciennych bloków. Jedynym ograniczeniem była tutaj wyobraźnia samych graczy. Jak nie od dzisiaj wiadomo, jeśli twórcy udostępnią swoim użytkownikom narzędzia do modyfikacji gry lub produkcje pozwalającą na tak dużą swobodę, stworzą oni rzeczy przekraczające wyobrażenia samych twórców.

W ten sposób powstał jeden z największych fenomenów ostatniej dekady – Minecraft. Cały świat szybko dostrzegł potencjał ukryty w tej grze i wkrótce do Studia Mojang AB zgłosiła się ogromna firma z ofertą jej wykupienia. Nikt nigdy nie spodziewał się, że 5 lat od założenia malutkiego studia w sercu Szwecji, zostanie ona odkupiona przez Microsoft za 2,5 miliarda, w jednej chwili czyniąc z Perssona, twórcy gry, miliardera.

Rozwój marki

Nowy właściciel bardzo mądrze podszedł do rozwoju gry i kontynuował dzieło swojego poprzednika. Gra nieustannie zmierza w kierunku, na który liczą odbiorcy. Ponadto zdecydowano się na silne rozbudowanie marki. Minecraft jest po prostu wszędzie. Zabawki dla dzieci, tysiące rzeczy codziennego użytku z popularnymi rzeczami i postaciami z gry, a także inne poboczne produkcje, które mocno nawiązują do głównej gry. Wszystko to przyczyniło się do ogromnego sukcesu, a inwestycja Microsoftu zwróciła się z nawiązką. Szacuje się, że podstawową wersję gry nabyło już około 200 milionów osób. A to nie koniec – plany są ambitne i obecnie cały świat żyje najnowszym produktem – Minecraft Earth, który połączy wirtualną rzeczywistość z grą i pozwoli na budowanie z bloków w realnym świecie za pomocą każdego urządzenia mobilnego z kamerą.

Sukces Minecrafta otworzył drzwi dla tysięcy innych gier i producentów, którzy zaczęli tworzyć gry bez nacisku potężnych wydawców, często ingerujących w kierunek rozwoju produkcji.

Leave a comment

Your email address will not be published.


*